Holenderski Urząd Skarbowy (Belastingdienst) po zeszłorocznych ograniczeniach odnośnie partnerstwa fiskalnego, wprowadza kolejne obostrzenia dla ogólnej zniżki podatkowej, potocznie zwanej „rozłąkowym”, z której tak licznie korzystają nasi rodacy.
Przypomnijmy jeszcze zeszłoroczną akcję holenderskiego fiskusa, który do tysięcy osób wysłał informacje, że od 1 stycznia 2011 roku jedynie podatnicy po zawarciu związku małżeńskiego będą automatycznie traktowani jako partnerzy fiskalni. Znana jednak z dość liberalnych poglądów Holandia, nie mogła sobie pozwolić na brak akceptacji nieformalnych związków, dlatego istnieje nadal możliwość posiadania partnera fiskalnego pomimo braku współmałżonka, lecz została ona ograniczona. Wcześniej wystarczyło zameldować się np. ze swoją dziewczyną na minimum pół roku pod tym samym adresem i prowadzić wspólne gospodarstwo domowe i już można było mówić o partnerstwie fiskalnym. Dziś prócz obowiązku wspólnego zameldowania trzeba spełnić jeszcze minimum jeden z poniższych warunków. Przyszli partnerzy fiskalni muszą:
- posiadać wspólne dziecko,
- być współwłaścicielami mieszkania, w którym mieszkają
- podpisać kontrakt partnerski,
- być beneficjentami świadczeń emerytalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz